Fundacja rodzinna a sprzedaż spółki– jak bezpiecznie ułożyć transakcję pod względem podatkowym
Sprzedaż firmy to dla większości przedsiębiorców transakcja życia. Gdy w grę wchodzą kwoty liczone w dziesiątkach milionów złotych, pytanie „ile z tego zostanie po podatkach” przestaje być teoretyczne. W ostatnich latach coraz częściej pojawia się w tym kontekście fundacja rodzinna – jako struktura, która pozwala przeprowadzić exit w sposób uporządkowany podatkowo i jednocześnie zabezpieczyć majątek dla kolejnych pokoleń.
To rozwiązanie bywa jednak przedstawiane zbyt entuzjastycznie – jako „sprzedaż firmy bez podatku”. Rzeczywistość jest bardziej złożona. Korzyść jest realna, ale obwarowana warunkami, a struktura źle przygotowana może zostać zakwestionowana przez organy podatkowe. W tym artykule wyjaśniamy, jak naprawdę działa sprzedaż spółki za pośrednictwem fundacji rodzinnej, gdzie leży granica bezpieczeństwa i co wynika z najnowszej praktyki Szefa KAS.
Na czym polega sprzedaż spółki przez fundację rodzinną
Punktem wyjścia jest prosta obserwacja: jeżeli udziały lub akcje spółki operacyjnej sprzedaje bezpośrednio osoba fizyczna, dochód z tej sprzedaży podlega 19% podatkowi dochodowemu (PIT), a przy dochodzie przekraczającym 1 mln. zł dochodzi jeszcze 4% danina solidarnościowa. Przy dużej transakcji łączne obciążenie po stronie sprzedającego mogą być zatem znaczące.
Przy wykorzystaniu fundacji rodzinnej przy sprzedaży spółki cała procedura wygląda trochę inaczej i przebiega w trzech etapach:
W praktyce transakcje tego typu poprzedzać może przekształcenie dotychczasowej działalności gospodarczej w spółkę kapitałową, ponieważ to zazwyczaj udziały i akcje zasilają majątek fundacji rodzinnej i mogą być przez nią zbywane bez CIT na poziomie fundacji.
Wniesienie udziałów do fundacji. Fundator przenosi udziały lub akcje spółki operacyjnej do fundacji rodzinnej, a fundacja staje się właścicielem udziałów.
Sprzedaż udziałów przez fundację do inwestora. Gdy fundacja sprzedaje udziały, dochód ze zbycia mieści się – co do zasady – w zakresie dozwolonej działalności fundacji i korzysta ze zwolnienia podmiotowego z CIT. Podatek pojawia się dopiero później, w momencie wypłaty świadczeń na rzecz beneficjentów (15% CIT po stronie fundacji).
W tej konstrukcji kluczowe znaczenie ma to, że sprzedaż udziałów lub akcji mieści się w katalogu dozwolonej działalności fundacji. Gdyby fundacja sprzedawała inne aktywa (np. nieruchomości wniesione zamiast udziałów), kwalifikacja podatkowa byłaby odmienna.
Korzyści podatkowe – i dlaczego to nie jest „zerowy podatek”
Najważniejsza korzyść nie polega na całkowitym uniknięciu podatku, lecz na odroczeniu i zmianie reżimu:
po stronie fundatora jako osoby fizycznej nie powstaje PIT ani danina solidarnościowa od sprzedaży udziałów dokonanej przez fundację;
dochód ze sprzedaży po stronie fundacji jest zwolniony z CIT, o ile mieści się w dozwolonej działalności;
realne opodatkowanie (15% CIT) następuje dopiero przy wypłacie świadczeń beneficjentom – a o momencie wypłaty decyduje fundacja.
Innymi słowy, środki ze sprzedaży mogą zostać w fundacji i być reinwestowane, a podatek „aktywuje się” dopiero, gdy rodzina faktycznie chce te środki rozdysponować pomiędzy poszczególnych beneficjentów. To przewaga płynnościowa i sukcesyjna, nie zaś trwałe wyłączenie zobowiązania podatkowego.
Trzeba powiedzieć wprost: jeżeli wyłącznym celem jest sprzedaż firmy i natychmiastowa wypłata całości środków „do kieszeni” beneficjentów, to przewaga podatkowa fundacji w dużej mierze topnieje, a ryzyko zakwestionowania całej transakcji przez organy skarbowe znacząco rośnie. Fundacja ma sens tam, gdzie istnieje realny plan reinwestycji kapitału uzyskanego ze sprzedaży lub długoterminowa perspektywa pomnażania majątku w strukturze fundacji rodzinnej.
Dodatkowo fundacja daje korzyść poza podatkową – a mianowicie ogranicza osobistą odpowiedzialność. To fundacja, a nie osoba fizyczna, staje się stroną umowy sprzedaży udziałów, co przenosi na nią ciężar oświadczeń i zapewnień (reps & warranties) wobec kupującego.
Stan prawny w 2026 r. – co zmieniło weto Prezydenta
To kwestia, w której łatwo o nieaktualną informację, bo przez cały 2025 rok media i kancelarie pisały o nadchodzących zaostrzeniach.
W 2025 r. procedowano nowelizację, która miała od 2026 r. wprowadzić m.in. trzyletni lock-up – wyłączenie zwolnienia z CIT, gdyby fundacja zbyła wniesiony składnik majątku przed upływem 36 miesięcy (liczonych od końca roku wniesienia), a także objęcie fundacji reżimem CFC i exit tax. 27 listopada 2025 r. Prezydent zawetował tę nowelizację. W konsekwencji w 2026 r. nadal obowiązują dotychczasowe zasady, a zapowiadane ograniczenia nie weszły w życie.
Jednakże, w maju tego roku miał miejsce przegląd ustawy o fundacji rodzinnej. Płynące z niego wnioski są niemal jednoznaczne. Dotychczas proponowane zmiany pozostają nadal na tapet. Na chwilę obecną, niewiadomy jest jednak ich finalny kształt.
Brak wejścia w życie nowelizacji nie oznacza pełnej swobody. Organy podatkowe dysponują nadal klauzulą przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR) i mogą kwestionować struktury
nastawione wyłącznie na korzyść podatkową. Stan prawny pozostaje więc niepewny – dlatego też zalecamy, aby każdą transakcję dokładnie przeanalizować i zaplanować z udziałem doświadczonych doradców prawnych i podatkowych.
Granica bezpieczeństwa czyli GAAR i opinia zabezpieczająca Szefa KAS
To najważniejsza część tego artykułu, bo właśnie tutaj rozstrzyga się, czy struktura jest bezpieczna, czy ryzykowna.
Sama legalność poszczególnych elementów (wniesienie udziałów, zwolnienie fundacji z CIT, niższa stawka przy wypłacie świadczeń) nie jest sporna. Problem pojawia się, gdy te elementy zostaną ułożone w sekwencję zdarzeń, których głównym celem jest osiągnięcie korzyści podatkowej, a nie realna sukcesja czy zarządzanie majątkiem. Wtedy w grę wchodzi instrument zwany klauzulą o przeciwdziałaniu unikaniu opodatkowania (tzw. klauzula GAAR). W skrócie, polega on na tym, że organy podatkowe mogą uznać daną sekwencję wydarzeń za sztucznie zmierzającą do unikania opodatkowania i całą transakcję opodatkować, tak jak gdyby korzyść podatkowa nie miała miejsca.
Cenną wskazówkę daje Uchwała nr 3/2025 Rady do Spraw Przeciwdziałania Unikaniu Opodatkowania z dnia 29 maja 2025 roku, która wskazuje, że bez znaczenia pozostaje fakt, że udziały zostały w krótkim czasie po ich wniesieniu sprzedane przez fundację rodzinną, o ile działania te mają uzasadnienie gospodarcze, a nie prowadzą jedynie do instrumentalnego wykorzystania fundacji rodzinnej celem uniknięcia podatku dochodowego od sprzedaży..
Kiedy KAS uzna strukturę za sztuczną
Ryzyko zakwestionowania rośnie, gdy:
udziały trafiają do fundacji, a wkrótce potem (bez realnego uzasadnienia gospodarczego) zostają sprzedane inwestorowi;
w tle istnieją zaawansowane rozmowy z kupującym, podpisane listy intencyjne lub uzgodnione warunki transakcji już w momencie wnoszenia udziałów;
środki ze sprzedaży są niemal natychmiast wypłacane beneficjentom, zamiast pozostać w fundacji i być reinwestowane;
dokumentacja i wnioski o interpretacje koncentrują się wyłącznie na aspekcie podatkowym, a nie na celu sukcesyjnym i zabezpieczającym.
Jak udokumentować realny cel sukcesyjny
Po drugiej stronie – elementy przemawiające za bezpieczeństwem struktury:
fundacja faktycznie funkcjonuje jako struktura sukcesyjna i długoterminowy inwestor, a decyzja o sprzedaży pojawia się jako reakcja na zmianę okoliczności, nie jako z góry zaplanowany krok;
istnieją czytelne, udokumentowane cele pozapodatkowe: zabezpieczenie potrzeb beneficjentów, sukcesja, ochrona majątku przed rozdrobnieniem, reinwestowanie
środków;
środki ze sprzedaży pozostają w strukturze i pracują dalej;
dokumentacja (statut, uchwały, korespondencja, wniosek o interpretację) opisuje całą logikę gospodarczą, a nie wyłącznie oszczędność podatkową.
Zasada praktyczna jest prosta: jeżeli jedyne pytanie, jakie zadajesz organowi, brzmi „czy zapłacę mniej podatku”, to sam wskazujesz mu, że korzyść podatkowa była celem nadrzędnym. Dobrze przygotowana struktura odpowiada przede wszystkim na pytanie „po co”, a dopiero w drugiej kolejności „za ile”.
Najczęstsze błędy przy sprzedaży spółki przez fundację
Wniesienie udziałów „pod gotową transakcję”. Najpoważniejszy błąd – fundacja zakładana, gdy kupujący jest już znany i warunki uzgodnione. To klasyczny scenariusz zakwestionowania przez GAAR.
Wniesienie aktywów zamiast udziałów. Sprzedaż innych składników majątku niż udziały/akcje może rodzić CIT po stronie fundacji – stąd istotne jest w jakiej formie prawnej funkcjonuje firma przed jej wniesieniem do fundacji rodzinnej.
Natychmiastowa wypłata środków beneficjentom. Niweluje korzyść z odroczenia i wzmacnia tezę o sztucznym działaniu wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści podatkowej.
Brak dokumentacji celu sukcesyjnego. Struktura poprawna formalnie, ale „naga” dowodowo, jest trudna do obrony w kontroli.
Wadliwe przeprowadzenie samego wniesienia. Błędy proceduralne mogą skutkować nawet odmową rejestracji zmiany właściciela udziałów.
Brak pogłębionej analizy ryzyk prawn-podatkowych w kontekście zapowiadanych prac legislacyjnych.
Jak przygotować transakcję – checklista
|
Etap |
Co zrobić |
Dlaczego to ważne |
|
1. Analiza celu |
Ustal i opisz realny cel sukcesyjny oraz majątkowy |
Fundament obrony przed GAAR |
|
2. Forma prawna działalności firmy |
Zweryfikuj, czy majątek ma postać praw udziałowych w spółkach handlowych |
Warunek zwolnienia z CIT przy sprzedaży |
|
3. Statut i beneficjenci |
Określ beneficjentów, zasady świadczeń, horyzont |
Spójność z celem sukcesyjnym |
|
4. Wniesienie udziałów |
Przeprowadź poprawnie proceduralnie |
Uniknięcie wad rejestrowych |
|
5. Okres funkcjonowania |
Zaplanuj realne działanie fundacji jako wspólnika |
Brak „sztuczności” sekwencji |
|
6. |
Rozważ wniosek o interpretację / |
Ograniczenie ryzyka sporu |
|
Zabezpieczenie |
opinię zabezpieczającą |
|
|
7. Plan reinwestycji |
Określ, co dzieje się ze środkami po sprzedaży |
Wzmocnienie celu gospodarczego |
Powyższa checklista ma charakter poglądowy i nie zastępuje indywidualnej analizy. Konkretne stawki, terminy i kwalifikacja podatkowa zależą od stanu faktycznego i aktualnego stanu prawnego.
Fundacja rodzinna przy sprzedaży firmy – dla kogo to się opłaca
Fundacja rodzinna może być wartościowym elementem struktury przy potencjalnej sprzedaży firmy rodzinnej – nie dlatego, że pozwala „nie zapłacić podatku”, lecz dlatego, że umożliwia odroczenie opodatkowania, wdrożenie planu sukcesyjnego i zatrzymanie majątku w strukturze rodzinnej. Granica między dopuszczalnym planowaniem a unikaniem opodatkowania jest jednak realna i pilnowana przez organy. Decyduje o niej nie sama struktura, lecz jej rzeczywisty cel gospodarczy i jakość dokumentacji. Dlatego transakcję sprzedaży spółki z udziałem fundacji rodzinnej warto przygotować od strony prawnej, podatkowej i dowodowej z wyprzedzeniem – zanim pojawi się konkretny kupujący.
CHUDZIK i WSPÓLNICY Prawo i Podatki sp. k.
ul. A. Zelwerowicza 41 lok. 2, 90‑147 Łódź
email: sekretariat@chudzik.pl, tel. +48 42 680 23 33
KRS: 1044829, NIP: 7252044673, REGON: 101079331